Grupa Zagranica zaprasza do udziału w akcji „SOLIDARNI Z BIAŁORUSIĄ. KARTKA DO UWIĘZIONEGO ALESIA BIALACKIEGO” PDF Drukuj Email
Wpisany przez Anna Kertyczak   
środa, 14 września 2011 20:37

Organizacje pozarządowe współpracujące ze środowiskami pozarządowymi na Białorusi, skupione w Grupie Zagranica organizują akcję wysyłania kartek z życzeniami urodzinowymi dla Alesia Bialackiego,  zasłużonego białoruskiego obrońcy praw człowieka, przetrzymywanego od sierpnia w areszcie w Mińsku, m.in. z powodu informacji, jakie przekazała na jego temat polska Prokuratura Generalna.
Kartki z życzeniami urodzinowymi będzie można podpisać podczas Pikniku VI Ogólnopolskiego Forum Inicjatyw Pozarządowych w sobotę 17 września na Krakowskim Przedmieściu, w godzinach 11:00 – 18:00, na stoiskach: Grupy Zagranica pod Pałacem Prezydenckim oraz Fundacji Batorego pod Kościołem Wizytek.

kartka


25 września Aleś Bialacki obchodzi urodziny. Będziemy wysyłać mu kartki z życzeniami: „Drogi Alesiu, życzymy Ci – byś jak najszybciej cieszył się wolnością w swoim kraju!”. W ten sposób chcemy wyrazić naszą solidarność z nim i wszystkimi działaczami prześladowanymi przez reżim Łukaszenki i żal, że nasze władze przyczyniły się do Jego uwięzienia. Kartki z zebranymi podpisami wyślemy do aresztu w Mińsku, gdzie przetrzymywany jest Bialacki. Informacje o akcji przekażemy Jego współpracownikom z „Viasny”. Zależy nam na szerokim oddźwięku, chcemy, żeby tych kartek było jak najwięcej!
Aleś Bialacki jest jednym z najbardziej znanych białoruskich działaczy społecznych, przewodniczącym Centrum Obrony Praw Człowieka „Viasna” oraz wiceprzewodniczącym Międzynarodowej Federacji Praw Człowieka. W czerwcu, podczas Wrocław Global Forum, został uhonorowany Nagrodą Wolności. Na początku sierpnia został zatrzymany przez białoruskie służby pod pretekstem uchylania się od podatków: przez założone na jego nazwisko konta w bankach w Polsce i Litwie przekazywane były dotacje i darowizny na pomoc dla osób represjonowanych przez białoruskie władze. Bialacki został zatrzymany m.in. na podstawie informacji przekazanych przez polską Prokuraturę Generalną. Dziś grozi mu kara do siedmiu lat pozbawienia wolności.

Poprawiony: środa, 14 września 2011 20:44